|
Było piękno było miło, Lecz nas wojsko rozłączyło. Do jednostki przyjechałem, A o Tobie wciąż myślałem. |
|
Tu w... za lasami, Jest jednostka z rakietami. Jest tu cieplej niż w piechocie, Granat w zębach, jaja w błocie. |
Każdego dnia myślę o Tobie cieplej i bardziej... Choć jesteś mi odległy... mało znany... wiem jedno na pewno warty tego wszystkiego co podpowiada mi serce ... Tak Krzysiu czuję, że jesteś tego wart ... |
Kawa z branem zamiast wina, Dzień zjebany zamiast kina. Szmatki, zmiotki, zamiast panny, Zimny prysznic zamiast panny. Lecz to wszystko się wyrówna, Kiedy wyjdę z tego gówna. |
Nadejdzie taki dzień, Kiedy oddam czapkę i hełm. Wtedy kopnę szefa w kostkę, I pożegnam ta jednostkę. |
Patrz tyle dni minęło, A wydaję się że chwila. Wielki czas już kończyć MON, I powracać do cywila. |
Ona pokochała mnie ja oddałem jej serce swe lecz to długo nie potrwało W.K.U mi bilet dało nie zdążyłem się ożenić teraz musze adres zmienić |
|
W piękny letni wieczór, W ciszy zapomnienia. Myślę o Tobie najmilsza, W głębokim serca skruszenia. Pragnę zawszę być przy Tobie, To nie jest tylko mowa. Lecz mi nie pozwala, Przeklęta służba wojskowa. Więc tylko o tym marzę, By ona się skończyła. Bym znów powrócił do Ciebie, By miłość nas złączyła. |
Aby ludzie żyli w pokoju, A dzieci mówiły po polsku. Najpiękniejsze chwile, Poświęciłem wojsku. |
Do cywila jeszcze długo, O rezerwie to marzenie. Ja tym czasem Ci wysyłam, Widokówkę z pozdrowieniem. |
NA LEWO BAR NA PRAWO BAR A DOŁEM PIWO PŁYNIE JA LEŻE TU TY LEŻYSZ TAM LEŻYMY JAK DWIE ŚWINIE |
Żyje życiem wojskowym, Ciągle zajęcia i męka. A ja tak bardzo chciałem, Być wciąż przy Tobie maleńka |
Bo ja Cię kocham ma miła Ja nad życie kocham Cię Twoja miłość jest tym dla mnie Czym dla życia chleb się zwie |
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna > Ostatnie >>
|
|
JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL |